Jak odzyskać utracony pokój serca? Jak stawać się bardziej wolnym i szczęśliwym w życiu? Jedyną drogą wydaje się być droga relacji z Bogiem i drugim człowiekiem. Chrześcijanin wie, że został stworzony nie po to aby był sam ale po to by był w relacji. Bóg, który sam jest wspólnotą osób tak właśnie nas uczynił, abyśmy z Nim i ze sobą nawzajem budowali relację przyjaźni i miłości. Im bardziej uda nam się wejść w relację tym bardziej nasze życie nabiera mocy i sensu. Przy czym nie chodzi tutaj o jakiekolwiek relacje, ale o relacje, które dają życie i prowadzą do życia. Budowanie takich relacji jest możliwe tylko wtedy, kiedy człowiek podejmie próbę wewnętrznego ogołocenia i rezygnacji z nieuporządkowanych pragnień dominacji i znaczenia. Ten, kto chce dominować i siebie stawia w centrum, nigdy nie będzie w stanie zbudować trwałej relacji z kimkolwiek. Miłość i przyjaźń zawsze oznacza szukanie dobra dla drugiej osoby. Tylko ten, kto może powiedzieć „kocham cię za to że jesteś” bardziej niż „kocham cię za to co od ciebie otrzymuje” jest człowiekiem wolnym od egocentryzmu, gotowym by żyć dla innych. Na tym polega czystość serca, że człowiek w swym wnętrzu jest wolny od zachłanności i nastawiony na to by dawać bardziej niż brać. Do tak rozumianej czystości zaproszeni są wszyscy, zarówno osoby żyjące w celibacie jak i osoby żyjące w małżeństwie. Małżeństwo jest w swej istocie czymś więcej niż zalegalizowaną formą współżycia seksualnego, służenie Bogu w stanie życia konsekrowanego czymś więcej niż szukaniem bezpieczeństwa i społecznego znaczenia. Kto nie jest gotów stracić siebie nie może też siebie w pełni posiadać. „Jeżeli ziarno wpadłszy w ziemię nie obumrze, zostanie tylko samo, a jeżeli obumrze przyniesie plon obfity”. Paradoks ewangeliczny na tym właśnie polega, że człowiek poprzez śmierć zmierza ku zmartwychwstaniu, poprzez rezygnacje z siebie ku posiadaniu siebie. Jest to droga, którą przeszedł Chrystus, jest to też droga, którą każdy z nas musi przejść. Jezus nie obiecał nam życia wolnego od krzyża ale za to obiecał nam życie prawdziwe.