Drodzy studenci, absolwenci i sympatycy Jezuickich Dni Młodzieży!

11jdm-small.jpgTegoroczne 11. Jezuickie Dni Młodzieży będą dla nas okazją,  by po raz kolejny spędzić czas we wspólnocie Jezuickich duszpasterstw akademickich w Świętej Lipce, na pograniczu Warmii i Mazur. Chciałbym aby był to dla nas czas szczególny, byśmy go spędzili z przyjemnością, bo przyjemnie jest być razem; w towarzystwie miłych i sympatycznych ludzi, którzy potrafią cieszyć się życiem i za nie dziękować.

Można dziś często spotkać się z zarzutem, że chrześcijanie to smutasy a kościół nie pozwala człowiekowi doświadczać radości; że ogranicza go na każdym kroku i piętnuje wszelkie oznaki przyjemnego życia. Chcemy w czasie tych 8 dni pokazać że tak nie jest. Skoro Stwórca tak nas uczynił, że możemy doświadczać przyjemności, to niedorzecznością byłoby twierdzić, że kościół jest wrogiem przyjemności. Wybitny teolog i filozof XIII wieku św. Tomasz z Akwinu w doświadczaniu przyjemności widział wyraz serdecznego współczucia Stwórcy wobec człowieka, który nieustannie w tym świecie narażony jest na różnego rodzaju przeciwności, choroby i cierpienia. Bóg dając nam zdolność doświadczenia przyjemności pozwala nam odpocząć nieco na tym łez padole i na chwilę zapomnieć o cierpieniu i stresach dnia codziennego.

Tak jak nieszczęściem czasów współczesnych jest zredukowanie miłości do wymiaru genitalnego, tak też podobnym nieszczęściem jest zawężenie znaczenia przyjemności jedynie do współżycia seksualnego. Jest to poważny błąd antropologiczny, który ogranicza człowieka jedynie do doznań cielesnych, zrywając tym samym jedność pomiędzy jego wymiarem zmysłowym i duchowym.  Podczas 11 JDM chcemy wyjść poza ciasne rozumienie przyjemności, i pokazać jej szerszą konotację w powiązaniu z takimi wartościami jak przyjaźń, miłość, rodzina, odpowiedzialność, wytrwałość etc.

Chcemy pokazać chrześcijańską aksjologię przyjemności, gdzie przyjemność nie stanowi zagrożenia dla człowieka ani też nie jest czymś co z definicji powinno rodzić poczucie winy i wyrzuty sumienia. Doświadczenie przyjemności powinno być raczej pomostem łączącym życie szczęśliwe z wdzięcznością wobec Stwórcy za to że nas tak cudownie stworzył;  za piękno świata i drugiego człowieka, za dar ciała i dar ducha dzięki którym możemy być w relacji do Boga i siebie nawzajem. „Przyjemność życia jest przyjemnością płynącą z ćwiczenia duszy; to jest bowiem prawdziwe życie”, zwykł mawiać  Arystoteles.

Spróbujemy w tym roku poćwiczyć nieco naszego ducha: na wspólnych Eucharystiach, zabawach integracyjnych, spotkaniach z ciekawymi ludźmi, warsztatach rozwijających nasze talenty i wyobraźnię tak, by poczuć radość życia, radość wspólnoty i radość kościoła.

Z nadzieją Bogu polecam ten czas oraz wszystkich uczestników tegorocznych, 11. JDM.

Serdecznie was pozdrawiam i „z przyjemnością” czekam na spotkanie z wami w lipcu

W imieniu duszpasterzy akademickich
Marek Janowski SJ