Jak co roku, początkiem września przyjechaliśmy na legendarny obóz Duszpasterstw Akademickich Wrocławia i Opola w Białym Dunajcu. Tej jesieni mogliśmy czuć się naprawdę bezpiecznie, gdyż tematem naszej chaty była „służba zdrowia”, a sama chata na dwa tygodnie zmieniła się w Xaveriańskie Centrum Medyczne dla 30 osób. A więc skoro choroby nie były nam straszne, mimo czasem niesprzyjającej aury wychodziliśmy zdobywać tatrzańskie szczyty. A gdy warunki były naprawdę niesprzyjające również jaskinie (tam deszcz nie przeszkadza – cały czas jest mokro i zimno ;-)). Ale Biały Dunajec to nie tylko wyjścia w piękne góry. To także czas na integrację, poznawanie nowych ludzi, odnajdywanie swojego miejsca w duszpasterstwie akademickim. Sprzyjały temu wieczorne gry, wspólne śpiewanki, a także wprowadzone w tym roku Kręgi Magis. Okazją do wspólnej zabawy był także Bieg Otrzęsinowy oraz Festiwal Piosenki Wszelakiej i odbywające się zaraz po nim międzyduszpasterskie tańce. Najlepszym podsumowaniem tego wszystkiego będzie fragment piosenki: „Choć cieszy widok gór, to zapamiętaj że dla oczu niewidoczne najważniejsze jest”. (KB)