Świadectwa

„Jesteście solą… jesteście światłem” (Mt5:13-16).

Zadziwiające jest to, że Jezus w dzisiejszej Ewangelii mówi do uczniów „jesteście solą, jesteście światłem” a nie „będziecie solą, będziecie światłem”. Jesteś światłem i solą, jeśli jesteś uczniem. Być uczniem to znaczy znać swego mistrza, przebywać z Nim, słuchać Jego słów; znać jego styl życia, barwę głosu, wygląd, upodobania i pragnienia. Jeśli naprawdę jesteś uczniem, nie musisz wiele robić, by ewangelizować.

czytaj dalej

„Łowcy ludzi” – ku Ewangelii nawrócenia

W centrum dzisiejszej ewangelii leży wezwanie do nawrócenia. Nawrócić się, znaczy zmienić kierunek, radykalnie spojrzeć w inną stronę. Taki,radykalny zwrot zawsze oznacza wyrwanie człowieka z ustalonego dotychczas porządku, sfery ustalonych granic, poczucia względnego, choć niejednokrotnie pozornego bezpieczeństwa i skierowanie go ku czemuś nowemu, nieznanemu.

czytaj dalej

Chrzest Jezusa – ku wyzwoleniu człowieka

Jakże bardzo zdziwiony musiał być Jan Chrzciciel, kiedy pośród tłumów przychodzących do chrztu ujrzał Jezusa. Ten, któremu przygotowywał drogi w sercach ludzkich, przychodzi i staje w kolejce ze wszystkimi by przyjąć chrzest.

czytaj dalej

Adwent-czas oczekiwania

Czytania u końca roku liturgicznego zwracają naszą uwagę na bliżej nieokreśloną przyszłość w której nastąpi koniec świata. Apokalipsa kieruje nasz wzrok ku przyszłości. Dziś jednak z pierwszym dniem adwentu nasz wzrok kierowany jest bardziej ku czasom obecnym. Ku teraźniejszości. Nie chodzi tutaj zatem o przyjście Pana w przyszłości ale o jego przychodzenie, tu i teraz, w naszej codzienności. Koncentracja na tym, co będzie w przyszłości usypia naszą czujność i osłabia poczucie odpowiedzialności za teraźniejszość. Adwent zapraszana nas do aktywnego oczekiwania, miłosnej uwagi skierowanej w stronę Tego, który przychodzi.

czytaj dalej

Ewangelia o Zacheuszu

Dziś Kościół daje nam do rozważenia scenę z ewangelii Łukasza o Zacheuszu, zwierzchniku celników, człowieku bardzo bogatym, który chciał zobaczyć Jezusa. Ewangelista Łukasz umiejscawia tę scenę właściwie tuż po spotkaniu Jezusa z bogatym młodzieńcem. Bogaty młodzieniec przyszedł do Jezusa z pytaniem „Nauczycielu co mam czynić aby osiągnąć życie wieczne?”. W rezultacie rozmowy z Panem, bogaty młodzieniec odszedł smutny, gdyż miał liczne bogactwa, do których był przywiązany i z których nie chciał zrezygnować dla fascynującej perspektywy  pójścia za Jezusem. Scena z bogatym młodzieńcem zrodziła w sercach apostołów pytanie o zbawienie bogatych. Czy bogaci – ci, którzy mają wszystko mogą być zbawieni bez konieczności rozdania wszystkiego ubogim? W odpowiedzi na wątpliwość uczniów, Jezus zwrócił ich uwagę na Boga i Jego łaskę jako konieczny warunek zbawienia. U ludzi nie jest możliwe aby się zbawić ale nie u Boga, bo u Boga wszystko jest możliwe.

czytaj dalej

Bogu podobają się ludzie prawdziwi

„Ten, kto zobaczył siebie takim, jakim jest, większy jest niż ten, kto wskrzesza umarłych” – powiedział kiedyś św. Izaak Syryjczyk. Zobaczyć siebie takim, jakim się jest naprawdę, to wielka rzecz; stanąć w prawdzie o sobie to wielkie błogosławieństwo, początek nawrócenia i nowego życia. Sam Pan Jezus powiedział „poznacie prawdę, a prawda was wyzwoli”. W poznaniu prawdy i w przyjęciu prawdy o sobie leży nadzieja wyzwolenia. Wolnym może być tylko ten, kto ma odwagę spojrzeć na siebie w prawdzie.

czytaj dalej